poniedziałek, 16 marca 2015

Bohaterowie poboczni

Hatarake Kanata i Shouta





Kanata i Shouta są rodzonymi braćmi – 28-letni Kanata jest o dwa lata starszy. Po przyjściu na świat Shouty ojciec braci zaginął na misji rangi S. Po trzech miesiącach odnaleziono jego zwłoki. W ciągu kilku lat matka zachorowała, a na łożu jej śmierci Kanata poprzysiągł, że będzie chronił brata choćby za cenę życia. Dzięki temu matka umarła z uśmiechem.
   Przygarnął ich mistrz gildii, w której był ich ojciec – Jose z Phantom Lord. Żeby utrzymać mieszkanie, codziennie brali jakąś misję i natychmiast prawie wszystko wydawali na jedzenie i czynsz. Byli jeszcze dziećmi, więc nie wiedzieli, że Phantom Lord to mroczna gildia. Jose sprytnie to przed nimi ukrywał – mało bywali w gildii, bo mistrz uczył ich, jak dobrze posługiwać się magią. Tak naprawdę chciał to wykorzystać – odkrył u Shouty niezwykły talent magii kontrolowania materii. Trening Kanaty skończył się szybciej, więc niedługo trwało, aby starszy brat dowiedział się o mrocznej stronie gildii tak długo ukrywanej przez Jose. Tymczasem Shouta coraz bardziej rozwijał swoje umiejętności – potrafił stworzyć wielkie i małe kule energii, kryć je i detonować jak bomby lub strzelać nimi jak z pistoletu. Wkrótce inni członkowie gildii zaczęli bać się jego mocy. Nastąpiły kolejne przypadki pobicia i znęcania, aż w końcu, za namowami Jose, Shouta zamordował na oczach brata jednego z największych dręczycieli. Mimo że miał dopiero dwanaście lat, nie przeraził go widok krwi. Wręcz cieszył się, że pozbył się utrapienia, a Kanata to zaakceptował.
   Tego samego roku Phantom Lord wdało się w wojnę z Fairy Tail i zostało rozwiązane. Bracia uciekli z Oak Town i od tego czasu bywali w różnych gildiach – tych mrocznych i tych dobrych. Ale zawsze napatoczył się ktoś, kto stawał się wrogiem Shouty. Chłopak, który już raz nauczył się zabijać, zrobi to ponownie i Kanata o tym wiedział. Ale musieli jakoś przetrwać.
   Po sześciu latach tułaczki od gildii do gildii spod mostu wyciągnął ich Yurid. Znalazł ich i zaproponował dołączenie do jego gildii. Przez pierwsze dni Kanata protestował. Wyczuwał od tego mężczyzny potężne zło, gorsze od Jose i jakiegokolwiek złoczyńcy. Ale Shoucie udało się namówić brata. W końcu musiał się zgodzić – zaczynało im brakować pieniędzy na jedzenie.
   Od tej pory brali różne zlecenia na zabójstwa. Zwykle to Shouta zabijał, a Kanata stał i patrzył. Zaakceptował już dawno morderczą stronę brata. W końcu obaj już byli złoczyńcami, takimi, jaki był ich ojciec.
   Los sprawił, że zeszli na złą drogę, ale oni sami nie są źli. Łączy ich silna więź i dbają o siebie nawzajem. Obaj są zamknięci w sobie, tylko Kanata jest bardziej stanowczy, a jego brat bardziej beztroski. Kanata jest bardzo opiekuńczy w stosunku do brata i nigdy nie uderzyłby kobiety czy dziecka. Shouta jest bardziej bezwzględny, ale nie zabija bez powodu. Obaj są więcej warci niż wszyscy członkowie gildii Snake Treasure.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz